Morze i jeziora to świetne miejsce do wypoczynku, zwłaszcza kiedy możemy samodzielnie podróżować jachtem lub łodzią motorową. To zupełnie inny typ wypoczynku niż „zwykłe” podróżowanie i zwiedzanie. Trzeba jednak spełnić pewne kryteria. Po pierwsze – musimy mieć patent żeglarza jachtowego. Co należy zrobić, by móc przystąpić do egzaminu na ten stopień? Przede wszystkim należy odbyć specjalny kurs przygotowawczy, który zaznajamia kursantów ze specyfiką żeglugi oraz rozmaitymi sytuacjami, które mogą ich spotkać na wodzie.
Szkolenia żeglarskie na ogół składają się z pewnej liczby godzin wykładów, podczas których zdobywana jest wiedza teoretyczna, i nieco większej ilości godzin nauki praktycznej, która odbywa się już na prawdziwych jachtach na wodzie. Największym powodzeniem cieszą się kursy na żeglarza jachtowego, uczestniczyć w nich mogą osoby, które ukończyły 14-ty rok życia i są też najłatwiejsze do zdobycia. Patent żeglarza jachtowego pozwala na sterowanie łodziami wyposażonymi w żagiel, zarówno na morzu, jak i na jeziorach. Są jednak pewne ograniczenia – długość kadłuba prowadzonego jachtu nie może przekraczać 8,5 metra, a moc silnika, w przypadku jachtów motorowych, 10 kW (13,6 KM). Można jednak swobodnie odbywać turystykę morską na łodziach z napędem do 75 kW (101,97 KM), których długość kadłuba nie przekracza 13,5 metra. W Polsce istnieje wiele szkół oferujących szkolenia żeglarskie, zarówno na patent żeglarza jachtowego, jak i sternika jachtowego. Nieco rzadsze są szkolenia na stopień kapitana jachtowego, jednak wynika to z pewnej elitarności tego patentu (by go zdobyć należy się wykazać dużym doświadczeniem żeglarskim). Szkolenia mogą odbywać się na jeziorach, zalewach, jak i na morzu. Często połączone są z letnimi obozami, podczas których uczestnicy spędzają razem czas, wspólnie się uczą i bawią. Bez wątpienia jest to ciekawy sposób na konstruktywne i pożyteczne spędzenie wolnego czasu.
